Sytuacje

Archiwum: grudzień 2009

Niepoukładane

   Nie wiem, co to jest, ale tyle siedzi we mnie różnych myśli a jakoś nie umiem ich pozbierać i poukładać. Nie umiem przekazać. Nie mam już sił na porządkowanie, wokół mnie wciąż zmiany i jeszcze trochę potrwają. Ciągle coś ktoś przestawia, przesuwa, przenosi. To jestem tu, to trochę tam. To w jednym miejscu nóżka a już w drugim główka. Jeszcze nie mam w tym całym rozgardiaszu, swojego stałego... czytaj dalej

komentarze: 19

Rodzinne spotkania

   Są tak różne spotkania rodzinne. Czeka się na nie cały rok a one raptem wymykają się spod kontroli i nie są tak spokojne jak miały być. Jak to wszystko ogarnąć by każdy znalazł pocieszenie, otuchę i radość?     Wszystko prawie gotowe, choinka ubrana a tu chłopiec osuwa się na podłogę. Mama i tata, biorą dziecko i jadą na ostry dyżur. Jak być z innymi, gdy serce boli w oczekiwaniu na wynik,... czytaj dalej

komentarze: 7

Cicha noc

   Ktoś mógłby sobie pomyśleć, że przy tych mrozach, to gdzieś przymarzłam. Że mróz tak mnie chwycił, że puścić nie chce. Ktoś inny, mógł już sobie mnie wyobrażać, taką przemarzniętą do szpiku kości, posiwiałą od mrozu, z wiszącymi soplami, prawie bez ruchu. Ale nic z tego, serce we mnie bije gorące, krew jeszcze radośnie płynie w żyłach. Wkoło zaczarowany świat się dzieje, nastał czas oczeki... czytaj dalej

komentarze: 8

Na termometrze zero

   Zza okna termometr szepnął, że idzie zima. Wprawdzie nie idzie za szybko, bo czasem się zatrzyma, obejrzy za siebie, ale nadchodzi.    Jakoś tak cicho dzisiaj, jakby każdy czekał, co zima pokaże tym razem, bo przecież wiadomo, na co ją stać. Czas wyciągnąć ciepłe szaliczki, rękawiczki, sweterki i gatki. Teraz tylko ranne obserwacje skąd przyjdzie, czy przyjdzie z mrozem i czy zaczaruje śnieg... czytaj dalej

komentarze: 19

Wystarczyłoby dwoje

   Są dni, kiedy wszystko jest bez smaku, jakieś bez wyrazu. Kawa nie kusi zapachem, herbata nie nęci smakiem, a posiłek trudno przełknąć. Czegoś brakuje. Czego? Wiem, towarzystwa. Dobrego towarzystwa, doprawionego rozmową, zrozumieniem, spojrzeniem, uśmiechem. Jakże inaczej wtedy wszystko smakuje. Każdy łyk i kęs są niezapomnianym doznaniem. Zdawać by się mogło, że już tak zostanie. Ale nieste... czytaj dalej

komentarze: 19

Gdzie jest Mikołaj?

 (Tom Browning)   Jeśli Mikołaj już u Was był, to teraz jest u mnie, a jeśli jeszcze Go u Was nie było, to będzie później, bo  teraz jest u mnie na herbacie.Malbena czytaj dalej

komentarze: 16

Spotkanie w uliczce

   Dzisiaj, na swojej drodze, spotkałam dziadeczka z laseczką. Szedł drobnymi kroczkami. Uliczka zwężała się. Często w tym miejscu ludzie „walczą" ze sobą, kto pierwszy przejdzie, trącając się ramionami albo uderzając o siebie torbami, bo nikt nie chce ustąpić. Widząc drobną postać, przysunęłam się bliżej muru, aby dziadka przepuścić, a on spokojnie zatrzymał się, odsunął na bok i uśmiechnął do... czytaj dalej

komentarze: 15