Sytuacje

Archiwum: czerwiec 2011

Tyję sobie

   Mam trochę wolnego i dogadzam sobie i rodzince różnymi smakołykami. A to trochę tego, trochę tamtego, a może jeszcze to. Na deser ciasta z owocami, same owoce, sernik z galaretką. Trzeba jeść, bo kolejne pomysły czekają na zrealizowanie. Zanim zacznę czytać kolejną książkę, przerwa na jedzenie. Nadrabiam braki w czytaniu, bo za chwilę praca, a jak pogoda pozwoli to i w ogródku. Więc tak sobi... czytaj dalej

komentarze: 15
256037_poduszka_big.jpg

Poduszka na łzy

   Miałam kiedyś poduszkę na łzy. Jak płakałam, to za wszystko. Rzuciłam ją w końcu w zapomnienie, bo chciało mi się wyć. Potem nastąpiło jakieś zatracenie w słowach. Zaczerpnęłam kilka oddechów. I co? Oddech się uspokoił, zrobiło się nijako, choć poduszki na łzy nie wyciągam. Malbena czytaj dalej

komentarze: 3

Czytam sobie

   Lubię takie leniwe dni, gdy nic nie muszę, ani na siłę, ani na czas. Za oknem ciemne chmury a w rękach ciekawa książka działająca na zmysły, pełna uczuć, smaków. Jestem sama ze sobą, sama z książką i dobrze mi tak. Odrywam się od czytania, aby zrobić lekki obiad. Zapachniało młodymi ziemniaczkami z koperkiem. Nawet słońce wyjrzało, gdy parujące kulki znalazły się na talerzu. Sprzątnęłam troc... czytaj dalej

komentarze: 7