Sytuacje

Wiosenne zakupy

 ( Alece Birnbach - "Therapy II")

 

Spacer. Słoneczko świeci i rozkosznie ciepło. Rozpięłam płaszczyk a spod płaszczyka pokazała się zeszłoroczna bluzeczka. Oho, pomyślałam, przydałby się jakiś nowy kolorowy ciuszek. Wiosenny. Więc w tył zwrot i do sklepu. Pozdejmowałam kilka wieszaków z ubraniami i do przymierzalni. Pomału, bo ręka wciąż jeszcze niesprawna, nie zapominając ścisnąć ust, aby pomadką nie pobrudzić ubrań, sprawdzałam, co mi pasuje. Uśmiech na mojej twarzy był coraz większy, bo kolorowe koszulki pasowały jak ulał. O, i jeszcze te spodnie. O, i ten paseczek. A, i jeszcze, przy okazji, t-shirt dla męża. Nawet nie „bolało” przy kasie.

W drodze do domu kupiłam pachnący bukiecik kwiatków i teraz jestem cała wiosenna. Ach!

Malbena